BrandInfo

Jeremy Clarkson i Jaguar

W ręce Clarksona trafiła wersja F-Type Cabrio, napędzana przez 3-litrowy motor V6 z kompresorem, który generuje 380 KM. Sprint od 0 do 100 km/h? Tylko 4,8 sekundy! Prędkość maksymalna? Aż 275 km/h! A to wszystko w niewielkim kabriolecie z napędem na tylną oś. Modelem F-Type Jaguar wrócił do lat ’60 XX wieku, kiedy to słynął nie tylko z budowy luksusowych limuzyn, lecz również sportowych coupé.

Jednak minioną epokę przypominają nie tylko założenia konstrukcyjne, lecz także dźwięki, jakie wydobywają się z układu wydechowego F-Type’a. – „Gdy przyspieszasz i zmieniasz bieg na wyższy, auto prycha jak hipopotam. Gdy wciskasz gaz mocniej, zaczyna już ryczeć. Ale gdy znowu odejmiesz gaz… To po prostu trzeba usłyszeć, tak brzmią lata ’60!” – skwitował Jeremy Clarkson. To jednak nie koniec. Jeśli dla kogoś układ wydechowy Jaguara F-Type jest zbyt cichy, jednym przyciskiem może aktywować tryb sportowy, który zwiększa intensywność doznań. Tych słuchowych oczywiście

 

 

Kolejnym czynnikiem, który zachwycił Clarksona, było wyposażenie tego auta. Jaguar F-Type w niczym nie przypomina sportowych pojazdów, które w kabinie pasażerskiej mają jedynie dwa fotele oraz kierownicę. Brytyjskie cabrio zostało wyposażone w m.in. przyciski wykonane z brązu, elektrycznie sterowane fotele oraz podświetlenie deski rozdzielczej we wszystkich kolorach tęczy – który z nich wybierzemy zależy tylko od naszego nastroju… A ten, jeśli zasiadamy w Jaguarze F-Type, może być wyłącznie wyborny!

 

jeremy clarkson i jaguar

przeczytaj cały artykuł "W rękach specjalisty - Jeremy Clarkson i Jaguar"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...