BrandInfo

e-społeczeństwo

Dziś pakiety internetowe sprzedawane odbiorcom indywidualnym to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Sieć jest dostępna w takich miejscach, jak biblioteki publiczne, szkoły, domy kultury czy punkty gastronomiczne. Dodatkowo, ceny sprzętu potrzebnego do korzystania z Internetu znacznie obniżyły się w ostatnich latach, pozwalając na szeroką dostępność tych usług. To prawda, że na internetowej mapie Polski wciąż znajdują się białe plamy, zwłaszcza jeśli chodzi o Internet szerokopasmowy, jednak programy unijne i rządowe, a także inwestycje operatorów sprawiają, że takich miejsc jest coraz mniej i określenie  e-społeczeństwo staje się coraz bardziej adekwatne w określaniu Polaków. Jak podkreślają eksperci, w ślad za techniczną możliwością nie idzie jednak znaczący wzrost liczby aktywnych Internautów. Prowadzi to do konkluzji, że przyczyny techniczne są kluczowym, ale nie jedynym powodem wykluczenia cyfrowego.

Na zadane pytanie „czy budować sieci?” zazwyczaj pada odpowiedź twierdząca. Wszyscy wydają się być przekonani, że wdrażanie nowych szybkich sieci, czy to światłowodowych czy też bezprzewodowych LTE, to słuszny, a także nieunikniony kierunek. Walka ze zjawiskiem białych plam powinna stanowić stały punkt działalności biznesowej operatorów, jak również samorządów oraz administracji centralnej. Mówimy tu zarówno o sieci szkieletowej, jak również o rozwiązaniach ostatniej mili. Ważną kwestią jest także prędkość oferowana przez sieci – z uwagi na rosnący poziom konsumpcji transferu należy planować wdrażanie infrastruktury o prędkościach powyżej 30 i 100 Mbps. Dostępność i konkurencyjność ofert Internetu szerokopasmowego wymuszać będzie niższe ceny. Odbywać się to będzie oczywiście z korzyścią dla użytkowników: klientów indywidualnych, przedsiębiorstw oraz instytucji.

Rozwijanie umiejętności cyfrowych społeczeństwa leży w interesie zarówno administracji publicznej, jak i biznesu. To bardzo ważne, ponieważ część osób korzystających z sieci zatrzymuje się na podstawowym poziomie umiejętności: głównym celem korzystania przez Polaków z Internetu było wysyłanie i odbieranie poczty internetowej. Znaczna część osób korzystała z Internetu w celu wyszukiwania informacji o towarach lub usługach, komunikowania się poprzez udział w czatach, grupach lub forach dyskusyjnych, korzystania z komunikatorów internetowych, tworzenia i czytania blogów, a także korzystania z serwisów społecznościowych. Najmniejszym zainteresowaniem cieszyło się wykorzystanie Internetu w celu sprzedaży towarów lub usług. A to właśnie niejako „dodatkowe” umiejętności charakteryzują e-społeczeństwo i stanowią różnicę w przejściu z gospodarki analogowej na cyfrową. Gdyby Polacy wykorzystali zakupy w sieci w takim stopniu, w jakim korzystają z tej możliwości mieszkańcy Norwegii, Danii, czy Wielkiej Brytanii, gdzie 70% gospodarstw domowych dokonuje zakupów przez Internet, oszczędziliby 5,6 miliarda złotych rocznie. Korzyści dotyczą również rynku pracy: osoby pracujące, które nie korzystają z Internetu, nie podnoszą swoich kompetencji, a także nie wyszukują informacji związanych ze swoją pracą.

Widać zatem, że sama technologia to nie wszystko czego potrzebuje e-społeczeństwo. Bez wsparcia miękkimi działaniami, nie przekona i nie zachęci do korzystania Internetu. Rola władz i firm w działaniach na rzecz włączania w cyfrowy świat jest niezbędna, bo to bardziej problem społeczny niż technologiczny. A z każdego rodzaju wykluczenia, w tym z cyfrowego, trudno jest się wydostać samym wykluczonym, bez wsparcia innych.

przeczytaj cały artykuł "E-społeczeństwo, czyli jak budować cyfrową Polskę"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...