BrandInfo

Jaguar

Dotychczas, policjanci byli skazani na ściganie krewkich kierowców za pomocą Opli, Volkswagenów czy Fordów. Choć w większości przypadków auta te sprawdzały się w roli radiowozów, o tyle zatrzymanie sportowych pojazdów czy motocykli stanowiło już dla nich spore wyzwanie. Wkrótce to się jednak zmieni. Z pomocą przyszedł bowiem Jaguar.

Komenda Główna Policji już od kilku miesięcy prowadziła intensywne poszukiwania pojazdu, który spełniłby wyśrubowane wymagania. Czego oczekiwano po tej maszynie? Lekkiego, dwuosobowego nadwozia, napędu na obie osie pozwalającego na bezpieczną i dynamiczną jazdę w każdych warunkach atmosferycznych, a także mocnego silnika – te cechy miał spełniać nowy postrach piratów drogowych. Spełniał je tylko Jaguar F-Type R Coupe.

Nie wiadomo jeszcze, ile sztuk tego modelu trafi do rąk funkcjonariuszy. Wiadomo natomiast, że będą one wyposażone w 5-litrową "v-ósemkę" doładowaną kompresorem. Cały zestaw generuje 550 KM. Dzięki temu, osiągnięcie 100 km/h zajmuje mu tylko 4,2 sekundy. Jednak dla policjantów większe znaczenie ma prędkość maksymalna Jaguara, która wynosi aż 300 km/h. Teraz nawet "Boguś w M3" nie będzie mógł uciec naszym funkcjonariuszom.

Zanim to jednak nastąpi, polscy policjanci odbędą treningi na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii. To właśnie tam od wielu lat organizowane jest Grand Prix Formuły 1. Funkcjonariusze nie będą się ścigać, lecz zapoznawać ze swoim przyszłym narzędziem pracy pod okiem Martina Brundle. Ten były już zawodnik F1 nauczy ich m.in. techniki wystawiania za okno lizaka przy prędkości ponad 250 km/h. Nie wiadomo jeszcze, czy przy tej okazji nie będzie trzeba zamówić nowych, wytrzymalszych lizaków...

przeczytaj cały artykuł "Jaguar, nowy nabytek polskiej Policji"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...