BrandInfo

pętli zadłużenia

Średnia kwota kredytu gotówkowego w Polsce w 2014 r. wyniosła 17,4 tys. zł, a ratalnego 5 tys. zł – podsumowało Biuro Informacji Kredytowej. Najbardziej zadłużeni okazują się być Polacy z bogatszych zachodnich rejonów Polski. To oni mają często więcej niż jedno zobowiązanie finansowe na barkach i są w pętli zadłużenia. Te dane obalają stereotyp, wedle którego zadłużony jest ktoś w bardzo złej sytuacji finansowej. Wręcz przeciwnie, wschód Polski, gdzie płace są znacznie niższe, jest najmniej zadłużonym obszarem kraju.

Często długi powstają, bo chcemy zaspokajać kolejne potrzeby. Kupić nowy telewizor, nowszy telefon i wyjechać na kolejne wakacje. Chcemy imponować innym, zatajając – nawet przed najbliższymi – że to nie zakupy z premii w pracy, a na kredyt. Jeden, drugi, a czasem kolejny. Życie ponad stan staje się często uzależnieniem i niebezpieczną pułapką. Jeśli rozpoznajesz w tym opisie mechanizm, w który sam wpadłeś, to znaczy, że jesteś już w finansowej pętli zadłużenia i czujesz, że czas z niej wyjść. Od czego najlepiej zacząć?

Przyznaj się przed sobą i rodziną do kłopotów finansowych

Aż 20 proc. Polaków uważa, że czymś normalnym w związku są sekrety finansowe, a 14 proc. ukrywa przed partnerem długi – wynika z lutowego badania „Finansowy Barometr ING”, w którym udział wzięło ponad 12,5 tys. konsumentów z 13 państw. Taka postawa jest nie do przyjęcia w Holandii, gdzie tylko 2 proc. ludzi uważa, że ukrywanie zadłużeń jest czymś normalnym.

Prawda o długach przed małżonkiem, partnerem i najbliższą rodziną jest niezbędna, jeśli chcemy wyjść z długów. Przyznanie się do zatajanych comiesięcznych zobowiązań pozwoli na zmianę polityki finansowej rodziny, ustalenie nowego budżetu i zaciśnięcie pasa. Być może zrezygnujecie w tym roku z wakacji? Może zrobicie skromniejsze święta? Wspólnie łatwiej zaplanować strategię oszczędzania.

Zorganizuj wyprzedaż rzeczy. Są warte nawet kilka tysięcy złotych

Kiedy już współmałżonek będzie wiedział o niespłaconych ratach, możesz bez zbędnych pytań zrealizować domową wyprzedaż. Rozejrzyj się po domu. Zapewne masz w nim sprzęty AGD lub RTV, których nie używasz, tonę zabawek, którymi już nie bawi się Twoje dziecko, i ubrania, które miałeś na sobie zaledwie kilka razy. Z badań TNS Polska przeprowadzonych dla Allegro wynika, że przeciętny Polak ma w domu różne sprzęty i przedmioty, których nie używa, a które są sporo warte. W przypadku połowy badanych mają one wartość ok. 500 zł, co trzeci uzyskałby od 500 zł do 2 tys. zł, a 5 proc. wzbogaciłoby się o ponad 2 tys. zł. Z badań wynika również, że na sprzedaż internetową decyduje się co piąty Polak. Dla wielu osób wyprzedaż to właśnie sposób, aby zaoszczędzić lub podreperować domowy budżet. Wciąż jednak aż 51 proc. z nas składuje niepotrzebne sprzęty w piwnicy lub na strychu, myśląc, że może kiedyś się przydadzą. Często oddajemy je też rodzinie lub sąsiadom. W sytuacji, gdy rozpoczynasz walkę o wyjście z długów, liczy się każde sto złotych. Przyłącz się więc do dziewięciu na dziesięciu przebadanych, którzy przyznają, że chętnie spieniężyliby niepotrzebne rzeczy.

Znajdź dodatkową pracę. Wieczorami lub w weekendy

W sytuacji, gdy zadłużenie wynosi więcej niż kilka tysięcy (tyle wynosi przeciętna pożyczka, z jaką boryka się statystyczny Polak), trzeba pomyśleć o dodatkowym zatrudnieniu. Zapewni ono regularne wpływy do nadszarpniętego budżetu. „Kasjer, popołudnia, praca dodatkowa”; „dodatkowa praca godzinowa dla fotografa”; „konsultant, połączenia przychodzące, na weekendy”; „dla informatyka, 3 h tygodniowo” – to aktualne ogłoszenia z serwisu gumtree.pl. Do pracodawców, którzy szukają często osób do pracy na popołudniowe lub wieczorne zmiany, należą sklepy 24h (szukają sprzedawców), piekarnie (pomocników piekarzy), restauracje lub biura (osób do sprzątania), hipermarkety (osób do wykładania towarów). Weekendowych fuch jest znacznie więcej, bo można poszukać pracy w hotelarstwie (pokojowa, boy hotelowy), w call center (konsultant telefoniczny), agencjach hostess (praca na promocjach), kawiarniach (animatorki do zabaw z dziećmi), restauracjach (kelnerów, pomocy kuchennych). Są to zazwyczaj prace godzinowe, wyceniane od 7 do 14 zł za godzinę na rękę. Zakładając więc, że pracujesz 20 godzin w weekendy, zarobisz 140 zł. Pracując przez cztery soboty i niedziele dorobisz 560 zł. Jeżeli uda Ci się pracować za najwyższą stawkę, to w weekend zarobisz 280 zł, co po miesiącu da 1120 zł.

Nie bierz kolejnego kredytu. Skonsoliduj zadłużenie

Rezygnacja z kolejnych zakupów na kredyt to konieczność, jeśli wyprzedaż domowych przedmiotów i dodatkowa praca mają przynieść jakiekolwiek efekty. Potwierdzają to dane Biura Informacji Kredytowej. Wynika z nich, że 25,9 proc. klientów, którzy zadłużyli się w ubiegłym roku, miało już na barkach jakieś inne zobowiązanie. Najczęściej i na najwyższe kwoty zadłużali się mieszkańcy woj. zachodniopomorskiego. To również oni mają największe kłopoty z terminową spłatą. Mieszka tam nawet 25 proc. dłużników będących w pętli zadłużenia z opóźnieniami do 90 dni. Jeśli już posiadasz więcej niż jeden kredyt, idź do banku i porozmawiaj na temat możliwości konsolidacji. Jedna rata na barkach jest łatwiejsza do spłacenia, zwłaszcza gdy bank rozłoży dług na dłuższy okres.

Odpowiedź na pytanie: dlaczego wpadłem w długi? Zrób listę wydatków

Kiedy już zaczniesz spłacać jedną ratę (może nawet uda się to zrobić z dodatkowo zarobionych pieniędzy), musisz pójść o krok dalej. Idź na zakupowy odwyk, aby uniknąć ponownego zadłużania się w przyszłości. Najlepiej zrób listę wydatków. Spisz, ile miesięcznie wydajesz na ratę kredytu, opłaty, bilety, jedzenie i jeśli masz dzieci, to także te na wszelkie opłaty związane z przedszkolem lub szkołą. Wypisz tylko podstawowe potrzeby. Podsumuj i przez kilka miesięcy żyj z kartką. Choćby kusiły Cię dodatkowe nieprzemyślane zakupy, trzymaj się listy. Jeśli jeszcze bardziej chcesz przekonać się, jak kosztowne potrafią być spontaniczne zachcianki, spisuj ich cenę. Po miesiącu zobaczysz, ile wydawałeś pod wpływem chwili i bez finansowego planu. Mając większą świadomość finansową, nie znajdziesz się więcej w pętli zadłużenia.

przeczytaj cały artykuł "Jak wyjść z pętli zadłużenia?"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...