BrandInfo

pielęgnacyjne rytuały

– Kiedy przyjechałam do Singapuru, ocenianie wieku ludzi było dla mnie ogromnym problemem. Większość Singapurczyków wygląda bardzo młodo. Nie raz strzelałam potężne gafy, myśląc, że moja nowa koleżanka w pracy jest młodsza ode mnie, a ona mi nagle oświadcza, że ma już 32 lata – opowiada Barbara Włodkowska, największa polska specjalistka znająca sekrety cery Azjatek, autorka bloga „Azjatycki Cukier”.

Pielęgnacyjne rytuały z Azji

Na czym, więc polega system dbania o twarz Koreanek? Przede wszystkim na nakładaniu kosmetyków w odpowiedniej kolejności: od najbardziej lekkich, po najbardziej gęste. Krok pierwszy to usunięcie z twarzy kosmetyków. – W Polsce zawsze zalecano peeling nakładać na oczyszczoną cerę. W Azji na odwrót – twarz najpierw złuszczamypodpowiada blogerka.

Co ciekawe, Azjatki zabieg ten stosują nawet codziennie, zwykle w formie maseczki ze sproszkowanej fasolki adzuki, która bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem porów. Dopiero po tym panie przemywają cerę wodą, a potem tonikiem. Następnie czas na kosmetyk do zadań specjalnych, czyli przeciwzmarszczkowe serum lub nawilżający lotion (np. koncentrat kwasu hialuronowego). Jednak to nie koniec. Na to nakładają krem „na noc” lub „na dzień”, a następnie krem pod oczy. Azjatki zalecają wklepywanie kremów na twarz, a nie jak powszechnie przyjęto rozsmarowywanie. Jedną z nich jest guru pielęgnacji cery Fumiko Takatsu. Przekonajcie się same, jak należy prawidłowo nakładać krem.

Czy tego typu nakładania kosmetyków ma to sens? Według azjatyckich piękności tak. Ich zdaniem delikatne dociskanie skóry pobudza krążenie, a kremy dostają się wszelkie zakamarki i pory naszej cery.

Kontrowersyjne rytuały

Innym ważnym puntem strategii dbania o cerę Azjatek jest… głodówka cery. Polega na tym, że raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie nie nakładamy na twarz żadnych kosmetyków pielęgnujących. Proces oczyszczania zaczynamy wieczorem zmywając makijaż lub przemywając delikatnym kosmetykiem oczyszczającym. Rano przemywamy twarz jedynie wodą. Głodówka ma pobudzić produkcję naturalnych olejków, które wytwarza nasza cera.

Innym kontrowersyjnym sposobem na zachowanie młodej, promiennej cery jest opluskiwanie jej chłodną wodą. – W Azji bardzo zwraca się na to uwagę. Na tę metodę mycia twarzy powinny skusić się osoby z tłustą cerą. Przetłuszcza się, bo nie jest wystarczająco nawodniona – tłumaczy blogerka.

Czy na polskim rynku są produkty wykorzystujące azjatyckie pielęgnacyjne rytuały? Okazuje się, że tak – możemy sięgnąć np. po krem ujędrniający z wyciągiem śluzu ślimaka Exclusiv Cosmetics od Świt Pharma.

Prosty sposób na peeling z czerwonej fasolki

Surową fasolkę adzuki, mielimy w młynku do kawy, uzyskany pył mieszamy z wodą i nakładamy na twarz.

przeczytaj cały artykuł "Pielęgnacyjne rytuały kobiet z innych kultur – Korea Południowa"

Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...